piątek, 21 listopada 2008

A gdybyś

A gdybyś nie istniała...
Musiałbym Cię namalować
i potem obraz Twój codziennie całować.

A gdyby Cię nie było...
Śniłbym Ciebie wiecznie
i kochankiem Twoim był choć we śnie.

A gdybym Cię nie spotkał...
Szukałbym Cię przez te wszystkie lata
i trwał wypatrując aż po krańce świata.

A gdybyś mnie nie chciała...
I tak nie kochałbym żadnej prócz Ciebie
i uwielbiał skrycie niemal jak Boga na niebie.

2 komentarze:

slawa pisze...

Andrew!
Gratuluję pomysłu
i dzięki, że dzielisz się swoimi talentami.
Będę tu wracała po "niepokorne marzenia" i słowa, które dźwięczą uparcie nadzieją...

Unknown pisze...

A ja myślała, ze to tylko muzom zdarzaja sie takie wiersze dedykowane nie mojej namacalnej Małgosi ?!