Musiałbym Cię namalować
i potem obraz Twój codziennie całować.
A gdyby Cię nie było...
Śniłbym Ciebie wiecznie
i kochankiem Twoim był choć we śnie.
A gdybym Cię nie spotkał...
Szukałbym Cię przez te wszystkie lata
i trwał wypatrując aż po krańce świata.
A gdybyś mnie nie chciała...
I tak nie kochałbym żadnej prócz Ciebie
i uwielbiał skrycie niemal jak Boga na niebie.
2 komentarze:
Andrew!
Gratuluję pomysłu
i dzięki, że dzielisz się swoimi talentami.
Będę tu wracała po "niepokorne marzenia" i słowa, które dźwięczą uparcie nadzieją...
A ja myślała, ze to tylko muzom zdarzaja sie takie wiersze dedykowane nie mojej namacalnej Małgosi ?!
Prześlij komentarz