Świadectwo dwóch jest prawdziwe. Tyle Stary Testament. A oto tu jest coś więcej niż dwóch... ponieważ od szóstego lutego przychodzi szpaczek. Siada na naszej jabłonce i zajada tłustą karmę, którą mu zostawia na oknie dziadek Stasiek.
Mniej więcej tydzień po pojawieniu się szpaczka, wyszedł na wewnętrzną ścianę garażu, sporej wielkości pająk i mieszka tam sobie. Jak zatem widać, wielu z nich jeszcze żyje, niektórzy zaś pomarli, gdyż w zeszły poniedziałek, na autostradzie A4 w okolicach Pola Legnickiego, gdzie zginął w walce z Tatarami syn Świętej Jadwigi Śląskiej, Henryk Pobożny, spotkałem pierwszego w tym roku przejechanego jeża.
Te oto trzy fakty przedstawiam, by mimo niespodziewanego powrotu zimowej aury, uzmysłowić ogółu czytającemu, iż wiosna idzie, tak więc rychło ona nastąpić musi.
Wraz z mającym się wkrótce dokonać przełomem lutegomarca myśl niedawno mię naszła zgoła odkrywcza, iż wszystkie dziewczyny, które mi się podobały i którym gotowy byłem swego czasu oddać moje serce, dziwnie one pochodzą spod znaku jakże biblijnej potrawy czyliwięc ryby. I co, nie wierzyć w mowę symboli?
Porobiło się nieciekawie i sam nie wiem czy bardziej nas obecna dekoniunktura nie dotknie, czy jedyny żywiciel wesołej czeladki nie daj Boże nie będzie znów szukał pomocy u bezradnych przyjaciół. Jakkolwiek nie wolno się bać; trzeba tylko rzetelnie pracować i modlić się.
Panie, naucz nas się modlić.
Wziąłem sobie na głowę różne intencje, a widzę, że z wolna dochodzą nowe.
Są dni kiedy znajdę czas, jednak są takie dni jak wczoraj, kiedy dla pana Boga i dla moich przyjaciół czasu nie było. Dziesiątki różnorakich zajęć, jakże ciekawych lecz jakże przyziemnych...
Będzie mniej więcej jaki miesiąc temu zacząłem się zastanawiać jaka jest wartość i jaki sens mojej modlitwy.
Wszak Ojciec mój niebieski dobrze wie czego trzeba mnie i tym za których Go męczę, zanim o cokolwiek poproszę.
Refleksja pierwsza: gdyby się zastanowić ile w mojej modlitwie dziękczynienia w stosunku do żądania, czy nie zrobi się troszku głupio.
Sprawa druga, też statystyczna: co dominuje w prośbach? Widać miażdżącą przewagę troski o zdrowie i pomyślność, a zatem o powodzenie w życiu doczesnym - znów sprawy przyziemne zupełnie zdominowały ducha.
Co jest do licha ciężkiego najważniejsze? Przecież ani zdrowie ani pomyślność!
...
Idzie wielki post.
Trzeba koniecznie wygospodarować trochę czasu, by po raz kolejny przewartościować nasz świat wartości.
niedziela, 15 lutego 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz