sobota, 18 grudnia 2010

Idą Święta

Od trzech lat na radiowej trójce ichnia załoga śpiewa piosenkę o najpiękniejszych Świętach w roczku.
Wchodzę wczoraj na stronę The Imaging Resource celem zobaczenia co tez nowego w świecie foto i od razu wali na mnie reklama pod tytułem Holiday Shopping.
Nie mogą napisać CHRISTMAS Shopping, ponieważ oburzą się na obrażanie uczuć religijnych przedstawiciele innych wyznań najprawdopodobniej nie Żydzi, Muzułmanie ani Buddyści, ale pederaści którzy bezczelnie obrażają moje uczucia religijne kiedy za dziwnym przyzwoleniem wszelkiego autoramentu władz, z tym co powinno być krańcowo wstydliwe, obnoszą się najgłośniej jak tylko mogą.
Ja tam zakupy upominków dla moich najbliższych na Boże Narodzenie rozpoczynam od sierpnia, więc nie szaleję w połowie grudnia aby kupić byle gucio, za wszelką cenę, byle tylko kupić.
Staram się też nie szaleć na drogach zwłaszcza kiedy zima i śnieg i taka mnie naszła refleksja, że nasi bracia Czesi poprawią myśleć całkiem rozsądnie kiedy podobnie jak my, nie solą dróg o mniejszym natężeniu ruchu, ale o ile my w ogóle nic nie robimy z nawierzchnią takich dróg, oni posypują ją łamanym kamieniem, drobnym, ostrym i przez to przyczepnym żwirkiem. Ani go nie zwieje wiatr ani niezbyt szybko wypłucze woda... Nie wymyślili tego sami: Austriacy stosują ten sposób od bardzo dawna. A my kiedy nauczymy się myśleć? A kiedy nauczymy się pić choćby tylko piwo i nie siadać za kierownicą? Po cholerę nam osławione akcje w rodzaju bezpieczny łykend na drogach skoro i tak wszyscy jeździmy nawaleni?
Niech poniższy załącznik co go spotkałem wczoraj na przejeździe kolejowym w Petrovicach u Karviny, coś przemówi.
Wstępnie życzy się wszelkiemu państwu dużo rozumu.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

jak się ma stosowne kontakty to i pederaści się narzucają - ja tam nawet nie wiem jak taki wygląda. Ludzie, co wy jecie i pijecie, że macie takie problemy i to w tak nierozbieralnym okresie?
Jo