czwartek, 18 grudnia 2008

Czemu

Dlaczego nie przychodzisz już miły?
Przecież było tak pięknie…
Powiedz mi czy coś się zmieniło.
Szliśmy sobie pod rękę...
Wieczór maciejkę rozlał dokoła
i noc od uczuć gorąca,
a my sami nad brzegiem jeziora…
i tak patrzyłeś mi w oczy.

Czy w jej oczy dziś patrzysz tak samo?
Może to ja byłam winna?
Czy jak ja po tej nocy nad ranem,
wciąż wierzy ci ta dziewczyna?
Czy jej mówisz to samo co do mnie,
a ona też się uśmiecha?
Może wie, że ją rzucisz dla innej?

Ja już na ciebie nie czekam.

Brak komentarzy: