poniedziałek, 1 grudnia 2008

Wracam

W obcych jestem stronach... ile to już lat?
Naszą złotą plażę co noc w moich myślach
widzę jakby wczoraj poprzez mroczny świat.
Pamięć ciągle parzy kiedy mi się przyśnisz.

Bardzo się zmieniłem od tamtego lata:
nie jestem niewinny, wiem to doskonale
morze krwi przelałem tylu nieprzyjaciół,
ale jak nikt inny, szukam ciebie stale.

Pchają coraz dalej i znów upokorzą
nieprzyjazne wichry, przeciwni bogowie,
a usta me jeszcze smak i zapach niosą
tych co ze mną były, jakże obcych kobiet.

Dziś cię odnalazłem i co dalej, nie wiem,
a nie mam odwagi by wprost spytać o to
czy ja po tym wszystkim mam prawo do ciebie
i czy ty wciąż czekasz, moja Penelopo?

Brak komentarzy: